Urlopowe wyzwanie :)

1467997310_a68xwk_600[1]

Uniwersum „kołcza” nie tylko nie zadziwia, ale wręcz nuży 🙂

MK krąży jak sęp wokół starych tematów powtarzając się nieprzyzwoicie, celowo manipulując informacjami, danymi (150 tysięcy złotych dopłacanych do emerytury każdej kobiety??? To ile ta uśredniona „kobieta” pobiera świadczenia emerytalnego??? A ile to my wszyscy będziemy dopłacać do minimalnej emerytury MK, skoro on przez pół dorosłego życia nie płacił żadnych składek i nie odłożył NIC w drugim, trzecim filarze???). Na dalszy ogień idą gadzie mózgi badane przez „archeologów”, wiek emerytalny zmniejszony dla kobiet przez jego ulubioną partię oraz „hejterzy” straszeni od lat tym samym 🙂

No i ile można tego słuchać? Ile razy można zadawać te same pytania? Ile razy można potem nie dostawać na nie odpowiedzi, tylko te same sprzeczne informacje?

To rodzi normalną dla inteligentnych ludzi irytację, bo „kołcz” zachowuje się jak dziecko, które przedstawia rzeczywistość w sposób nieprawdziwy i tendencyjny. O ile nikogo nie obchodzi co wygaduje, to jeśli już mówi o czymś ważnym to powinien trzymać się faktów, a nie tego co mu się wydaje 🙂 Tu nie doczyta, tu nie zrozumie, ale informacja jest powielana, najpierw raz, potem drugi, trzeci, tysięczny. jak samochód w gazie, którego nigdy nie było i niezapomniane farbowane włosy 🙂

Jednocześnie kilka razy różne trolle chciały przedstawić nasz maleńki świat w taki sposób, że my, tutaj, na Kanistrowie siedzimy 24 godziny  na dobę, a bez „kołcza” zginiemy, załamiemy się, stracimy sens istnienia. Stąd moja propozycja 🙂

Jutro sobie wylatuję w ciepłe rejony naszego globu. Jadę wykorzystać urlop, powygrzewać się w słoNcu, zabierając ze sobą rodzinę wolną od szkoły i tak samo urlopującą jak i ja. Korzystam z okazji i święta kościelnego, jak spora część Polaków 🙂

Dlatego ogłaszam URLOP w Kanistrowie! Do 24 czerwca nie napiszę ani słowa, nie będzie żadnego nowego tekstu, choćby się paliło i waliło. Nie spodziewam się, by cokolwiek nastąpiło, przełom w tej gadaninie, albo coś ważnego, a nawet jeśli to niewiele mnie to będzie obchodzić 🙂

Oczywiście, w miarę możliwości będę zaglądał na stronę, czyścił ją ze Staszków i innych Zjawisk, ale tak najbardziej to chciałbym, żebyście do mnie dołączyli w tym nicnierobieniu 🙂

Proponuję zatem, by udowodnić „kołczowi”, że jest NIKIM istotnym w naszym realnym, pozainternetowym życiu i na dobrą sprawę to obchodzi nas tyle, ile daje nam rozrywki. A jeśli tej rozrywki nie dostarcza to zajmujemy się swoim życiem nie okazując mu żadnej uwagi 🙂 Fajne wyzwanie, prawda?

Przy okazji będziemy mieli eksperyment jak „kołcz” reaguje na brak zainteresowania i „hejterów”. Przypuszczam, że potrzeba atencji wzrośnie, podobnie jak konsternacja pokazaniem mu środkowego palca przynajmniej na tydzień świąteczny 🙂