„Kołcz” i twarz TVN :)

Krótko, wakacyjnie 🙂 Niewyczerpanym źródłem samozaorania „kołcza” są próby dawania przykładów istotności jego teorii i podczepianie się pod konkretne postaci życia publicznego. Nie chodzi tu oczywiście o „ideowych wrogów” jak Korwin-Mikke, któremu wystarczyło, by oszukał wujka „kołcza” obiecując mu posady po wygraniu wyborów (sic!), aby stać się wrogiem 🙂 Chodzi o te postaci, na które w życiu publicznym MK nie zwracał uwagi lub nie zapamiętał. I tak ostatnio w swojej kampanii przeciwko kobietom powoływał się kilka razy na sędziego Waldemara Żurka! Zrobił to w ślad za „Dzielnym Tatą” (według „kołcza” „Dobrym Tatą”), którego działalność jednak trochę wykracza poza mówienie, że … Czytaj dalej „Kołcz” i twarz TVN 🙂

Mówka na rocznicę :)

Kilka dni temu minęła PIĄTA (!) rocznica mojej przygody z „kołczem”. Pamięć ludzka jest ułomna i szczerze to myślałem, że to ja go zaczepiłem. BYŁO JEDNAK INACZEJ! Konto na wykopie założyłem chcąc mieć przegląd fajnych rzeczy z Polski w czasie wyjazdu do Rumunii. Nie korzystałem z niego jako komentator. Po powrocie w czasie wizyty u mojego brata pod Warszawą to właśnie on pokazał mi po raz pierwszy pisaninę „kołcza”. Parę rzeczy przejrzałem, trochę się pośmiałem 🙂 W końcu w któreś popołudnie odezwałem się, ALE NIE DO „KOŁCZA”, a do jakiejś dziewczyny komentującej wpis pod jego „znaleziskiem”. Mój wpis brzmiał TAK: … Czytaj dalej Mówka na rocznicę 🙂

Przegrywy, wygrywy i inni :)

Zbyt często w internecie używa się określeń nieprecyzyjnych po to, by zdeprecjonować wartość oponentów. O ile niektóre są uzasadnione (o czym też tu będzie) to najmniej kilka jest używanych bez należytej dbałości o ich definicje 🙂 Tak jest z przegrywami i wygrywami!   Kim jest przegryw lub wygryw? W opinii potocznej za przegrywa uchodzi każdy, kto nie osiągnął sukcesu! I tu pierwsze pytanie. Czym jest obiektywnie sukces? „Kołcz” bardzo często używa tego słowa, ale czy on sam, mieszkający od wielu lat u Pani Elwiry i korzystający z jej majątku odniósł sukces? O tym za chwilę 🙂 Teza brzmi, że każdy, … Czytaj dalej Przegrywy, wygrywy i inni 🙂

Każda! Skąd to się wzięło? :)

W oczekiwaniu na potwierdzenie informacji o kolejnych kłopotach „kołcza” dzisiaj „na warsztat” chciałbym wziąć podstawowe założenie jego podejścia do płci przeciwnej 🙂 Mamy tutaj to szczęście, że co jakiś czas ktoś napisze „coś w deseń” „nauk” „kołcza”. Stanowi to punkt wyjścia do zastanowienia się nad ich płycizną i niedojrzałością, budowaniem atmosfery strachu, lęków, niepewności o przyszłość 🙂 I tak ostatnio wyczytałem zdanie, które po raz kolejny mnie zastanowiło „KAŻDA kobieta zdradza!”. To, że ludzie siebie zdradzają to nie jest nowość, ale uogólnianie tego na WSZYSTKIE, KAŻDĄ, jest niemal znakiem firmowym „kołcza” i jego popleczników. Wystarczy, że jeden z drugim przeczytają … Czytaj dalej Każda! Skąd to się wzięło? 🙂

Zasady „kołcza”, których nie ma :)

Największym matriksem, który „kołcz” funduje tym, którzy mu wierzą jest tworzenie zasad, z których sam nie korzysta i nie ma zamiaru korzystać. Ale na początek cytat z wyjątkowo zachowanej rozmowy na yt z wtorku:   Aniela Janusz „@Macciej S Nie umówiłabym się z facetem słuchającym (…) dlatego, że nie chciałbym budować związku z kimś kto mi nigdy nie zaufa tylko dlatego, że jestem kobietą. Z kimś kto będzie mnie postrzegał przez pryzmat jakichś wyłącznie „jaskiniowych” zachowań. Z kimś kto będzie żył w przeświadczeniu, że prędzej czy później wbije mu nóż w plecy i postąpię według przedstawianego tutaj schematu czyli: manipulacja, … Czytaj dalej Zasady „kołcza”, których nie ma 🙂

Jak to źli ludzie grożą!

Dzisiejszy tekst otwiera obrazek „kołcza” w pozie bojowej, ostatnio bowiem coraz popularniejszym jego zabiegiem jest snucie wizji o tym jak to go chcieli zlikwidować  i jak on to „załatwił” 🙂 Ten emot na końcu jest celowy, bo trudno inaczej zareagować na połączenie manii prześladowczej, mitomanii i megalomanii. W dodatku na jednym wdechu MK wymienia tu też groźby w stosunku do jego Matki, podczas, gdy z kontekstu wyraźnie wynika, że nikt starszej Pani nie chce zrobić krzywdy, a powtarzanie tego jest odpowiedzią na wciąż wałkowaną opinię „kołcza”, że kobiety (WSZYSTKIE!) uwielbiają kiedy się je gwałci. To rodzi się pytanie: Czy szanowna … Czytaj dalej Jak to źli ludzie grożą!

„Krokodyle” są pożyteczne :)

Co jakiś czas „kołczowi” przypominają się krokodyle 🙂 „Krokodyle” te to najprościej ludzie, którzy rzekomo podcinają mu skrzydła, ściągają w dół, mówią, że coś jest źle, że coś nie wyjdzie! Za to „kołcz” upiera się, że wszystko działa, hula jak złoto (wykopane z lasu? :)), a odbiorców ma tysiące! Siedem tysięcy na forum! Siedem i pół tysiąca na kanale! Tysiąc na SW! Niedługo doścignie wykop, a STv zostanie najpopularniejszą telewizją w sieci. No to przebiegnijmy się po tym „kolosie medialnym” 🙂   Forum! Forum jest jedyną stroną, która generuje jakiś konkretny ruch i przy którym się można zatrzymać z ciekawości … Czytaj dalej „Krokodyle” są pożyteczne 🙂

„Kołcz”, świątobliwy kaznodzieja :)

Pora się zająć treściami udostępnianymi przez „kołcza”. I jest z tym niezły kłopot, bo z jednej strony mamy zdania świadczące niemal o świętości i niewysłowionej mądrości, z drugiej stałe podkreślanie jaki to głupi chłopiec bez matury je powtarza, niewiele wie, niewiele pamięta, mało rozumie, mało kojarzy. I żeby pretensji nie było są to słowa „kołcza” o sobie! 🙂   „Kołcz Pierwszy Święty”! Picie to zgubny nałóg, szczególnie jeśli widziało się film „Pod Mocnym Aniołem” lub czytało książkę Jerzego Pilcha. Mocny film, mocna literatura faktu. „Kołcz” nie pił już od dziewięciu miesięcy i od razu wpada w to, czego nie lubię … Czytaj dalej „Kołcz”, świątobliwy kaznodzieja 🙂

Dlaczego „kołcz” mówi o „hejterach”?

Sezon urlopowy powoduje, że mam mniej czasu na myślenie o nowych tematach. Zastępując kolegów w obowiązkach nie mam specjalnie dużo czasu, by wchodzić tu i komentować, a co dopiero nowe treści 🙂 Z tego małego kłopotu wybawił mnie sam „kołcz” proponując swoim odbiorcom kolejną powtórkę pt. „Oburzeni hejterzy twierdzą, że promuję się jako ofiara”. No to zmierzmy się z tym tematem, tym bardziej, że jest on przykładem niespotykanego robienia k!@#$% z logiki 🙂 Nie bardzo wiem dlaczego w tytule jest przymiotnik „oburzeni”. Specjalnego oburzenia nie widzę w stwierdzeniu, że pokazując się jako ofiara MK chce ugrać parę złotych. Czy jest … Czytaj dalej Dlaczego „kołcz” mówi o „hejterach”?

Kanistrze, pomóż :)

Skomplikowane jest internetowe życie demaskatora 🙂 Jedni uważać go chcą za prawicowego terrorystę, mimo dosyć liberalnych poglądów i otwartego umysłu, a drudzy widzą w nim wybawienie. Dlatego zdradzę dzisiaj sekrety mojej skrzynki kontaktowej i informacje, które na nią przychodzą z wielu zakątków Europy (:) ). Wybrałem dwie (?) osoby, które uraczyły mnie swoją uwagą w ciągu ostatnich tygodni. Na początek jednak wytłumaczę, że ja nie prowadzę kółka dla złamanych serc, poradni prawnej, ani nawet nie bawię się w konspirację! Od samego początku istnienia tej strony, świadomy głupot, w które będzie się chciało mnie wciągnąć (vide: farbowane włosy :)) założyłem, że … Czytaj dalej Kanistrze, pomóż 🙂